Aukcja, wielki powrót.

Witam Was po dość długim czasie, nie było mnie tu od miesiąca.. Nie będę się tłumaczyć, bo to nie ma sensu, ale powiem po prostu, że nie miałam czasu, aby sklecić jakiś wpis.  Postaram się nadrobić zaległości jak najszybciej. Chciałam Wam również powiedzieć, że wszystkie informacje odnośnie bloga pojawiają się na stronie: https://www.facebook.com/pozytywnienakrecona/ ——————————————————— Tak…
Czytaj dalej

Ważna notka!

!WAŻNE! Z braku czasu zapomniałam o dodawaniu wpisów. Ostatnio było dużo roboty, w końcu koniec roku szkolnego, poprawy. Z racji, że pominęłam kilka dni tutaj, nie zwróciłam uwagi, że wybiło 10.000 wyświetleń. Bardzo, bardzo przepraszam, że tego nie zauważyłam.. to jest już tak wielka cyfra hahahh Z racji tego, że niedługo wakacje, (tylko 9 dni)…
Czytaj dalej

Drobne poprawki

Jak zauważyliście – albo nie – wprowadziłam małe zmiany. Dodałam nową zakładkę  http://pozytywnienakrecona.uchwycone-chwile.pl/•-wasze-pomysly-•/  na której możecie składać propozycje, zostawić swoją opinię lub zapytać o coś. Jest to wygodne i przede wszystkim przydatne. Edytowałam także pozostałe. Zajmuje się aktualnie aktualizacją Instagrama oraz Aska. Od początku prowadziłam także stronę na Facebooku, dodawałam tam każdy nowy wpis oraz…
Czytaj dalej

Wyświetlenia pędzą w górę!

Heyy, jejkuu już ogarniam Wam nowy wpis! Nie martwcie się. (Ha, ciekawe, kto tu się martwi) Zauważyliście na pewno, że wpisy nie pojawiają się już tak często, jak kiedyś. Powodem jest brak czasu, nieudolne sklejanie wyrazów w zdania, brak weny. Kiedyś potrafiłam napisać długi, sensowny post na konkretny temat w szybkim czasie, a teraz? Teraz…
Czytaj dalej

Aaaaaaaa! 6000 wyświetleń! Jak wy to robicie?

Jejkuuuuu, pobiliście chyba rekord! 1000 wyświetleń w miesiąc! W ostatnim czasie blog zaczął żyć własnym życiem. Zauważyłam znaczny wzrost wejść i czytelników. Co prawda wpisy nie pojawiają się codziennie, ale są. Staram się pisać recenzje książek wymienionych w poprzednim poście (link na końcu), a na to potrzeba czasu. Także możecie się spodziewać czegoś konkretnego w…
Czytaj dalej

Ahh ten czas szybko leci…

Ahhh jak ten czas szybko leci… Minęło 26 dni od ostatniego wpisu. Nie mam nawet pojęcia jak to się stało. No, jakoś tak wyszło, że pisałam, pisałam po chwili stwierdzałam, że to co piszę nie ma sensu.. I tak w kółko. Tak więc, wpisu nie było już prawie miesiąc. Wybaczcie (albo i nie). Bardzo mi…
Czytaj dalej

5000! Kochani!

Heyy, wybaczcie… Albo nie. Nie wybaczajcie.. Znowu Was zaniedbałam, zostawiłam bez słowa. I nie, nie kończę z pisaniem. Po prostu, w ostatnim czasie sporo się działo.. Tak, wiem. Nie było mnie tu chyba od 2 tygodni. Tak naprawdę, to prawie codziennie zaglądałam na bloga, ale nie miałam chęci pisać, bo znając życie, skończyło by się…
Czytaj dalej

Wielki powrót

Heyy Wam! Bardzo mi przykro.. Nie pisałam, czekałam. Czekałam aż chociaż kilka osób zgłosi się do akcji. Widzę, że po mojej ostatniej nieobecności zostało tu bardzo, bardzo mało osób.. Przyznam, nie cieszy mnie to. Jedyne o czym teraz marzę, to naprawienie tych relacji, podniesienie zasięgu.. Ten kto wierzy, niech wierzy dalej. Spróbuję to naprawić. Przynajmniej…
Czytaj dalej

Nieobecność.

Przepraszam, za moją nieobecność. Ostatnio mam zbyt mało czasu na robienie wszystkiego. Tyle planów w głowie, brakuje czasu na ich urzeczywistnienie, pełno pomysłów, zajęć, obowiązków. Bywa, że nie kontaktuje. Do tego szkoła, lekcje, prace domowe, sprawdziany, kartkówki. Całe dnie zawalone rzeczami, które muszę zrobić. Dni pełne myśli, co mam teraz zrobić. Bywa ciężko, ale cóż,…
Czytaj dalej